Nie mam kompletnie żadnych chęci na pisanie czegokolwiek. Albo inaczej. Chęci mam ale weny brak. O czym pisać? Szukam inspiracji u Malviny Pe i Potwory ale mają za dużo dobrych tekstów.
No nie potrafię! Spróbuję jednak zrobić mały update mojego malucha.
No nie potrafię! Spróbuję jednak zrobić mały update mojego malucha.
Minęły równe dwa tygodnie od porodu. Jest kilka różnic, których się dopatrzyłam, ale nie są to jakieś znaczące różnice. Zacznę od Antosia. Nauczył się płakać! Był kochany, cichutki, milutki, nic tylko schrupać dopóty dopóki nie odwiedziliśmy lekarza pediatry w zeszły wtorek. Wszystko było dobrze do momentu kiedy pani doktor nie zaczęła czyścić mu pępuszka... Ojezu. Od wtedy cokolwiek złego się nie wydarzy, a to mokra pielucha, a to burczy w brzuszku, a to idzie kupa, a to leci bąk, gorąco, zimno, nudno, sam, już nie wystarczy groźne spojrzenie czy westchnięcie pełne niemocy, oj nie. Już każdy kto przez ostatnie dni poznał Antosia wie, jak potrafi krzyknąć. Zwłaszcza w nocy... Ale dajemy radę.
Od poniedziałku chodzimy na spacery, raz po osiedlu, raz do lekarza, raz do sklepu, a jutro robimy Mikołajki i angażujemy trochę tatę w opiekę nad swoim synem i w ogóle w życie. Planuję spacer nad Dunaj ale czy wypali...
Wczoraj byliśmy w sklepie i jakaś Baba Jaga zajrzała nam do wózeczka i zaczęła się niezdrowo
podniecać naszym dzieckiem. Myślałam, że palnę ją w łeb. "Jaaaaki uroczy malec! Ojejku jakie oczkaa, paluszki i usteczkaa! Ile miesięcy ma???" Odwróciłam się, zamknęłam spojrzeniem z serii "milcz stara babo". "Miesięcy? Dwa tygodnie". Wyszłam. Mama mi opowiedziała, że muszę przyczepić w gondoli nad główką Antka czerwoną kokardkę, żeby nikt nie rzucił na niego złego uroku. A jak sprawdzić czy urok został rzucony? Najzwyczajniej polizać jego czoło. Jak będzie słone to sprawdziło się najgorsze. Co zrobić w tym wypadku? Trzy razy splunąć przez lewe i prawe ramię po trzy razy. Wówczas urok został cofnięty. Padłam.
podniecać naszym dzieckiem. Myślałam, że palnę ją w łeb. "Jaaaaki uroczy malec! Ojejku jakie oczkaa, paluszki i usteczkaa! Ile miesięcy ma???" Odwróciłam się, zamknęłam spojrzeniem z serii "milcz stara babo". "Miesięcy? Dwa tygodnie". Wyszłam. Mama mi opowiedziała, że muszę przyczepić w gondoli nad główką Antka czerwoną kokardkę, żeby nikt nie rzucił na niego złego uroku. A jak sprawdzić czy urok został rzucony? Najzwyczajniej polizać jego czoło. Jak będzie słone to sprawdziło się najgorsze. Co zrobić w tym wypadku? Trzy razy splunąć przez lewe i prawe ramię po trzy razy. Wówczas urok został cofnięty. Padłam.
Jeśli chodzi o mnie to w sumie nie czuję się mamą. Zdaję sobie sprawę ale nie czuję. Wiem, że mam maluszka, że jest mój i z nim spędzam najwięcej czasu. Leżymy rażem, śpimy razem, jesteśmy cały czas sami więc raczej oczywiste, że spędzamy razem czas. Muszę powiedzieć, że jestem nawet zazdrosna jak tata zmieńia mu pieluchę czy bierze na ręce, bo mama zrobi to lepiej..
Oprócz takich matczynych odczuć mam jeszcze jedno. W końcu czas leci szybciej, nie męczę się sama ze sobą i nie doskwiera mi samotność. Pomimo, że nie pogadamy sobie o życiu to i tak mam do kogo otworzyć gębę, wyżalić się itd. Nawet jeśli nie rozumie to słyszy mój głos. I to go uspokaja.
A tak poza tym, to nic ciekawego.



Jaki on jest cudowny ! ;3
OdpowiedzUsuń51 yr old Developer II Arthur Cater, hailing from Pine Falls enjoys watching movies like Stargate and Blacksmithing. Took a trip to Gusuku Sites and Related Properties of the Kingdom of Ryukyu and drives a Pathfinder. sprawdz innych uzytkownikow
OdpowiedzUsuń