2/21/2013

11.1 Idę i czuję..

Idę ulicą i czuje na sobie spojrzenia przechodniów. Czy na prawdę wyglądam tak strasznie jak sie czuje? Przed oczami widzę jedynie czarne plamki, które zamazują mi obraz. W ustach smak tauryny i kofeiny zawartej w najtańszym napoju energetyzującym. Piecze mnie gardło, okrutnie, głupia chemia. Ale co bym bez niej zrobiła? Idę dalej stawiając ciężkie kroki w stronę domu. Zaraz sie przewrocę. Jednak... Podoba mi sie ten stan. Podoba mi sie cały proces przyswajania narkotyku. Lubię być pod wpływem. Brak snu? Brak apetytu? Bardzo fajnie. To co sie ze mną dzieje daje mi satysfakcję. Chciałam tego, rzeczywiście nie myliłam sie. Poczułam potężny dreszcz przeszywający moje ciało. Ale super. Jestem wykończona tym dniem, liczę na powtórkę. Gdyby pieniądze nie były problemem...

2/18/2013

10.1 Found something

Znalazłam post z pierwszego stycznia 2012.

"Wyznałam komuś miłość i boję się, że w końcu zdam sobie sprawę, że to był duży błąd. Zranię Go i będzie cierpiał jak przez ostatnie trzy miesiące. Boję się miłości. Tak bardzo bardzo bardzo. Wszystko niszczę, nie chcę łamać serca komuś kto dał radę mnie pokochać taką jaką jestem. Umrę związek i znów będzie piekło, motyle padną i nie wzniosą się ponownie przez dłuższy czas."

I wszystko sie sprawdziło. Nie znoszę początków. Nie znoszę zmian, myślałam kiedyś, ze zmiany zawsze sa fajne. Myliłam sie :)
Zyczcie mi powodzenia.

09.1 Warto czy nie warto

Waiting or not? Warto poświęcić tyle czasu na coś co nigdy nie jest pewne? Spędzam tyle czasu na rozmyslania.. Szok. Nie wiem czy słuchać rad, podchodzić do spraw na trzeźwo czy słuchać serca?

I am standing outside and thinking. Smoking.

Może warto? W sumie nie mam nic don stracenia prócz czasu, który płynie niezmiernie szybko. Niedługo uciekam, nie wracam. Co zrobić?
Pogrążam sie w codzienności, robiąc rzeczy, których kiedyś strasznie sie bałam.. Teraz to mnie przerasta. Albo mi sie wydaje. Nie wiem. Na prawdę nie wiem..

2/17/2013

08.1 Potrzebuję odpoczynku

Ostatnio mam mega zły humor, niby wszystko ekstra sie toczy, udało mi sie w pewnej sprawie zrobic krok do przodu, ale niestety zaraz po tym - ogromny skok w tył. W sumie daje radę. Kolejna sprawa? Hm, nie wiem co mam myśleć o F., nie wiem. Nic czy jednak powinnam duzo? Inna, nowi znajomi, w sumie zupełnie inne życie niż przez ostatni rok. Z jednej strony lepsze, z drugiej jest bardzo cieżko.
Moim marzeniem przez jakis czas jest po prostu uciec i zrobic cos zupełnie nowego.. Pogadalam z tatą i może uda sie wyjechać do niego na święta wielkanocne, na kilka dni. Wystarczy mi ten czas. Nie potrafię być sama.. Najzwyczajniej w świecie nie potrafię sie pogodzić z utratą bliskiej osoby. Może tego nie widać, może nie robię tego świadomie ale udaje ze jest kurwa zajebiscie. Kiedyś byliśmy blisko, teraz udajemy, ze sie nie znamy..
SZABLON WYKONANY PRZEZ TYLER DLA BLOGA
https://klaudiaurszula.blogspot.com/2013/02/