Siedzę w Londynie już drugi tydzień. Było cudownie z panem F. Prawdę mówiąc klocilismy sie pare razy o klasyczne głupoty. Te co zwykle. 'obiecałes, ze mnie nie zostawisz! Dlaczego to ja zawsze muszę za Tobą chodzić?!' 'Ty za mną?? Jakbyś nie pamiętala to ja wróciłem wtedy na wyspie jak palilas na lawce' bla bla bla. Wybaczcie za te błędy w postach ale autokorekta niektórych słów nie łapie. Tak jest. Dostałam od taty iPhone4 na urodziny pod warunkiem, ze za wszystkie zakupy zapłacę ze swoich oszczednosci. Więc przez ostatnie pól roku zarabialam u Zbyszka w pracy robiąc zdjęcia kamieni i jakieś tabelki. Udało mi sie kupić za to sporo rzeczy miedzy innymi creepersy, które przyszły dosłownie niecała godzinę temu tu do taty. Tak sie cieszę! Hm. Tak... Dostałam okres (dla tych którzy ogarniaja temat, nie jestem przegrana!). Mam sporo sprzątania na dziś więc napisze kiedy będzie okazja.
- Posted using BlogPress from my iPhone
Location:Great N Way,Londyn,Wielka Brytania