8/16/2014

09.2 Kim jesteś i co Ci się stało, kotku?

Zdałam sobie sprawę, albo inaczej. W sobotę zostało mi w końcu wytłumaczone o co w tym wszystkim kurwa chodzi. Czy jest alkoholikiem z krwi i kości? Otóż nie. Alkoholik z krwi i kości CHCE PIĆ. Zaczyna bo chce, zapija kaca bo musi i chce, wpada w błędne koło, bo tego chciał, bo jest alkoholikiem z krwi i kości. Jakim alkoholikiem jest zatem mój Mężczyzna? On jest alkoholikiem fizycznie, jego organizm jest uzależniony. A psychika? To już zupełnie coś innego.

Wytłumaczę to sobie bardziej sobie jeszcze raz, napiszę, rozpiszę, przeanalizuję. On nie chce pić. Jest błyskotliwy, szczery, kochany, opiekuńczy, czasem radosny, ale tylko czasem, niestety też zamknięty w sobie, unikający nerwów, stresu, rozmów na jego osobiste tematy. Dlaczego więc zaczyna skoro nie chce? Bo tylko wtedy otwiera się na uczucia, dopiero wtedy jest w stanie myśleć "trzeźwo" o sprawach, które go męczą. 
To jest człowiek, który nie miał ciężkiego dzieciństwa. Ten okres był tak koszmarny, że można powiedzieć, że tego dzieciństwa wcale nie było. Była tylko i wyłącznie walka. Walka, która sprawiła, że został fizycznie alkoholikiem, co spowodowało, że ludzie, którzy od maleńkości krzywdzili go jak psa teraz uważają go za wariata, kogoś kto jeśli nie pojedzie się leczyć na dwa lata to nikt od niego nie odbierze telefonu. 
Każdego dnia dusi w sobie to co się działo, to co przeżywał, aż w końcu dochodzi do momentu, że nie wytrzymuje i MUSI się napić, żeby się w końcu wypłakać i wyżalić, opowiedzieć, chcieć wyjaśnić, dlaczego, dlaczego oni mu to zrobili, dlaczego namawiali jego matkę, żeby usunęła ciążę, dlaczego potem go zostawiła na prawie 20 lat, dlaczego tata, który tak na prawdę nie jest jego tatą najpierw był, spał przy nim i dbał o niego, dopóki nie poznał swojej obecnej kobiety, która robiła wszystko, żeby się tego dzieciaka pozbyć, rzucała talerzami, zabraniała jeść, dlaczego? Dlatego, że był ze swoją siostrą przygarnięty? Dlaczego jego babcia kradła im meble z domu, dlaczego go biła? Dlaczego musiał w wieku 10 lat walić konia sąsiadowi, wtedy, kiedy jeszcze nie wiedział czym jest popęd seksualny i co tak na prawdę robi, dlaczego jego tata kiedy zanim wstał do pracy musiał się onanizować? Bo wybrał miłość nieswojego syna niż kobiety? Dlaczego potem wróciła jego matka, z jego biologicznym ojcem, szatanem w czystej postaci, skurwielem, grubą świnią, którą też poznałam, wykorzystywał go, kazał kraść i pożyczać pieniądze od obcych, bo inaczej nie będzie wpuszczony do mieszkania, Bo inaczej nie będzie mógł zjeść kromki chleba z masłem. O co tu kurwa chodzi, a to nawet nie jest 10% tego koszmaru. Potem narodziła się ucieczka w alkohol i dragi, lęki przed społeczeństwem, wymiotowanie po jeździe autobusem, zaczęły się wizyty w psychiatrykach, ucieczki, spanie po piwnicach, klatkach, bycie brudnym tygodniami, proszenie o złotówkę na chleb, szukanie alkoholu po śmietnikach.

A ma dopiero 24 lata. Co robi teraz? Śpi. Najebany. Nie zabieram mu alkoholu, nie bronię, nic nie mówię. Boli mnie to, boli cholernie, że piję, ale wiem, że jeśli zabronię alkoholikowi pić, on będzie ciągnąć to dłużej. Dlatego zostawiam go ze swoimi sprawami, chce dzwonić, dzwonić do taty, mamy, zemścić się na biologicznym ojcu, chce numeru do siostry ale nikt nie chce tego numeru mu podać. Ne mogę mu pomóc, mogę jedynie być i słuchać, starać się zrozumieć tylko na swój sposób. Nic więcej. 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

SZABLON WYKONANY PRZEZ TYLER DLA BLOGA
https://klaudiaurszula.blogspot.com/2014/08/092-kim-jestes-i-co-ci-sie-stao-kotku.html